Dziś jest wtorek, 15 październik 2019 r.
Energoelektronika.pl na stronach Facebook REKLAMA MAPA SERWISU KONTAKT
Strona główna Załóż konto Artykuły branżowe Katalog firm Seminaria FAQ Kalendarium Słownik Oferta
Wyszukaj
1USD 3.8958 -0.48% 1EUR 4.2969 -0.3% 1GBP 4.8998 +0.14%
Zaloguj się
Login (adres e-mail):
Haslo:
  Rejestracja
  Zapomniałem hasła
Reklama

Aktualności
Siemensa buduje fabrykę dla Przemysłu 4.0 w Polsce
więcej
32 edycja targów Energetab 2019 juz za cztery tygodnie
więcej
Przed nami 32. edycja targów ENERGETAB 2019
więcej
Przyszłość sektora motoryzacji w Polsce ? raport Banku Pekao S.A.
więcej

Zobacz archiwum

Kalendarium
17 październik 2019
72 edycja Seminarium dla Służb Utrzymania Ruchu 
więcej
23 październik 2019
LUMENexpo Targi Techniki Świetlnej  
więcej
Newsletter
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o wydarzeniach w branży.
Podaj e-mail do subskrypcji:


Artykuły branżowe
6 lipiec 2012.

Elektroenergetyka polska 2011Wybrane wyniki i wyzwania ze szczególnym uwzględnieniem problemów wynikających z pakietu klimatycznego UE

Elektroenergetyka polska 2011Wybrane wyniki i wyzwania ze szczególnym uwzględnieniem problemów wynikających z pakietu klimatycznego UE

Zwykle rozpoczynając nowy rok, ten w gospodarce także, widzimy jego szczególne uwarunkowania w stosunku do poprzedniego. Najczęściej nadużywamy tych porównań! Cokolwiek by jednak w osądach stanu rzeczy elektroenergetyki w Polsce powiedzieć, to nie będzie jakiejkolwiek przesady w określeniu, że 2011 rok jest rokiem szczególnym!
Szczególnym, bo dotykają nas, jak nigdy do tej pory, "twardo i bezwzględnie" uwarunkowania z polityki energetycznej UE. Choć w swojej filozofii i wyzwaniach polityka ta niesie pożytki dla Polski, to dla elektroenergetyki w Pakiecie Klimatycznym (a przede wszystkim w sposobie jego wprowadzania) jest wyjątkowo niekorzystna, kosztowna i budząca coraz więcej wątpliwości!
Jeśli przypomnieć najistotniejsze z głównych cech unijnej polityki klimatycznej postrzeganej dzisiaj z punktu widzenia podmiotów gospodarczych elektroenergetyki w Polsce (choć nie tylko), to warto zauważyć, że sporne i kwestionowane są podstawy naukowe Pakietu (głównie odpowiedzialność człowieka za zmiany klimatyczne w skali globalnej z niezasadną arogancją wobec tego, co dzieje się bez ingerencji człowieka). Jeśli tak, to:

  • cały proces legislacyjny jest nieprzewidywalny i niezrozumia ły;
  • logika przyjętych działań mających zmierzać do realizacji celów z Pakietu staje się coraz trudniejsza do przyjęcia;
  • wprowadzane regulacje finansowe stają się nietransparentne, a przy tym prowokują do poszukiwania innych, poza ochroną środowiska naturalnego, celów;
  • czy można oczekiwać więc korekty Pakietu Klimatycznego?; myślę przede wszystkim o procesie ograniczania emisji dwutlenku węgla, w tym w szczególności dekarbonizacji?

NIE I JESZCZE RAZ ZDECYDOWANIE NIE! Trudno bowiem kwestionować potrzebę ochrony środowiska i zasobów naturalnych. W tej materii Polska przyjęła przecież szereg zobowiązań międzynarodowych, które skutecznie realizuje, nieraz z wyprzedzeniem (żeby przypomnieć tylko zobowiązania z protokółu z Kioto). Ale trudno nie zauważyć, iż w skali globalnej wyzwania z Pakietu są póki co raczej wołaniem niż zbiorem przyjmowanych zobowiązań międzynarodowych. Potwierdza to przecież zarówno klęska konferencji klimatycznej w Kopenhadze jak i Cancun. Unia Europejska z Pakietem (może szerzej kraje OECD) jawi się jako "trybun w słusznej sprawie ochrony środowiska naturalnego w skali globalnej" z jednej strony, a z drugiej jako "arogant wobec kosztów, które z tegoż wynikają"!
Odłóżmy to jednak na chwilę. Rok 2011 dla elektroenergetyki w Polsce ciekawy, trudny, bo niósł istotne zmiany z 2010 roku. Bilans energii za 2010 rok w tym aspekcie jest warty zauważenia nawet w skróconej formule, gdyż choć potwierdza znaną relację zmian konsumpcji energii elektrycznej w kraju od sytuacji gospodarczej, to nie przenosi jej jak dotychczas na produkcję. Gdyby spojrzeć na zużycie krajowe energii elektrycznej w układzie miesięcznym w kilku ostatnich latach (a także pierwszych miesięcy bieżącego roku), to według PSE-Operator jesteśmy gdzieś bliżej roku 2008 bez znaczących zmian, a tego można by oczekiwać po medialnym "huraoptymizmie" co do wzrostu gospodarczego w Polsce.

Rys.1. Zużycie krajowe energii elektrycznej* w układzie miesięcznym w latach 2007-2011, TWh

Zauważyć przy tym trzeba wyraźne zmiany w relacji dotychczasowej pomiędzy produkcją energii elektrycznej i jej konsumpcją.

Rys. 2. Produkcja energii elektrycznej brutto w Polsce w latach 1998 - 2010 oraz jej zużycie w latach 2005 - 2010, TWh

W kontekście tych porównań jawi się pytanie: z czego te zmiany wynikają? Czy z możliwości generacji w Polsce, czy z relacji cen w imporcie i eksporcie, czy z wydolności systemu przesyłowego wykorzystywanego przecież coraz wyraźniej w przepływach energii elektrycznej przez Polskę kontraktowanej zza naszej zachodniej granicy (przede wszystkim generacja wiatrowa), czy ... ?
Sądzę, że każde z tych pytań i niedopowiedzeń wymaga głębszej analizy, nie jest to bowiem stan rzeczy korzystny dla optymalizowania generacji energii elektrycznej w Polsce.
W 2010 roku w produkcji energii elektrycznej w elektrowniach zawodowych potwierdza się długookresowa tendencja zwiększenia udziału elektrowni wiatrowych, bo ponad 53% więcej - było to już ponad 1,6 TWh. Nie potwierdziły się dotychczasowe tendencje proporcjonalnych zwiększeń produkcji energii elektrycznej w elektrowniach na węglu kamiennym i brunatnym. Na węglu kamiennym było 5,6% więcej (licząc rok do roku) i na węglu brunatnym o nieco ponad 3% mniej. Tu także warto zauważyć zwiększającą się wyraźnie autogenerację (przemysł na potrzeby własne), z natury rzeczy generacja o nie najwyższych parametrach sprawnościowych i ekologicznych (pomijając nowe instalacje przede wszystkim gazowe).

Rys. 3. Produkcja energii elektrycznej w 2010 roku, GWh

Niezmiennie dużo pisze się i mówi o problemach produkcji energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii (OZE), a ostatnio w szczególności w kontekście korekty naszych celów na 2020 rok, ze zmniejszeniem jej udziału do 14,4% w produkcji ogółem. Jeśli w 2010 roku łącznie (wg źródeł ARE S.A.) było jej nieco mniej niż 7%, w tym prawie połowę stanowiło współspalanie biomasy przede wszystkim drzewnej, to wobec sygnalizowanych zamiarów jej limitowania przez MOŚiZN, a także obostrzeń jej klasyfikacji ze strony UE ten pomniejszony cel zdaje się być co najmniej wątpliwy.

Rys. 4. Udział produkcji energii elektrycznej z OZE w 2010 roku w produkcji ogółem, %

Struktura produkcji energii elektrycznej od długiego czasu nie ulega istotnym zmianom, a zwiększająca się generacja z OZE nie "burzy" dotychczasowego stanu, jest bowiem wchłaniana przez zwiększającą się konsumpcję.
W wynikach gospodarczych rok 2010 dla podmiotów polskiej elektroenergetyki jest znamienny tym, że przy większej konsumpcji energii elektrycznej w kraju i większej produkcji wyniki finansowe są gorsze niż w roku poprzednim (wszystkie porównania szacowane przed ostateczną weryfikacją bilansów rocznych).
Wynik finansowy łącznie na działalności energetycznej to o ponad 10% mniej. Dla przesyłu to mniej o około 18%, dla Przedsiębiorstw Obrotu to nieco więcej (POSD), zaś dla OSD to ponad 50% więcej z decyzji URE zwiększającej cenę usług dystrybucyjnych średnio o 7,2%.
Dla wytwórców energii elektrycznej łącznie na działalności energetycznej wynik jest o około 17% mniejszy. Dla elektrowni na węglu brunatnym o nieco ponad 20% wynik finansowy na działalności energetycznej mniejszy, przy produkcji o 2,5% mniejszej i uśrednionej cenie w hurcie o 0,9% mniejszej. Tu warto zauważyć, iż koszt zużytego węgla brunatnego w porównaniu z rokiem poprzednim był większy o 3,86% za GJ w stosunku do roku poprzedniego.
Dla elektrowni na węglu kamiennym wynik jest mniejszy o nieco ponad 17%, przy produkcji większej o prawie 6,5%, ale przy uśrednionej cenie w hurcie mniejszej o blisko 4,5%. Zauważmy w horyzoncie kilku ostatnich lat najniższe zwiększenie w skali rok do roku kosztu zużytego węgla, bo tylko o 0,65% (na produkcję energii elektrycznej). Mimo wyraźnie gorszych wyników niż w roku 2009 wskaźnik rentowności brutto dla wytwórców jest nadal wysoki i to zarówno w porównaniu z pozostałymi podsektorami elektroenergetyki, jak i w porównaniach zewnętrznych.

Rys. 5. Wskaźniki rentowności brutto na działalności energetycznej za rok 2010, %

W wynikach roku 2010 uzewnętrzniły się nie tylko zmiany w dotychczasowych tendencjach proporcjonalnych "przełożeń" na produkcję energii elektrycznej ze zmian w jej zużyciu, pomiędzy "węglem brunatnym i kamiennym", ale po raz pierwszy tak wyraźnie aspekty zarządzania korporacyjnego! Warto będzie wrócić do nieco szerszych osądów wyników podmiotów gospodarczych elektroenergetyki w Polsce po zweryfikowaniu rocznych bilansów, także i po to, aby zauważyć zmienione wyraźnie wyniki grup skonsolidowanych.

Wróćmy do problemów z Pakietu Klimatycznego UE. Energetyka świata jest w bezprecedensowej niepewności, bo choć ostatnie kilkanaście miesięcy świadczy o odbudowie gospodarki po czasie kryzysu, to prognozy na najbliższe lata są wysoce niepewne! W tym stanie rzeczy to rządy krajów świata bardziej niezależnie niż do tej pory będą decydować odrębnie o skali i sposobie realizacji wyzwań z filozofii Pakietu Klimatycznego UE wobec zmian klimatycznych i zagrożeń bezpieczeństwa energetycznego! Najnowszy raport WEO'2010 (Paryż, 9 listopada 2010) uwzględnia ten stan rzeczy opisując przewidywane - oczekiwane zachowania energetyki w skali globalnej w tzw. scenariuszu Nowych Polityk. W nim najprościej:

  • światowe zapotrzebowanie na energię pierwotną w 2035 roku przekroczy 16 000 Mtoe, co znaczy utrzymanie w skali globalnej tendencji wzrostu w porównaniach z 2008 rokiem;
  • światowe zapotrzebowanie na energię pierwotną w podziale na paliwa wskazuje na powstrzymanie zwiększeń jej konsumpcji z węgla po 2020 roku (z prawie stabilizacją do roku 2035), przy wyraźnie zwiększonej konsumpcji w tym samym okresie z ropy, gazu, biomasy, energii nuklearnej i pozostałych OZE;
  • światowe zapotrzebowanie na węgiel z 4736 Mtce w 2008 roku zwiększy się w 2035 roku do 5621 Mtce, przy czym udział krajów poza OECD w tym zużyciu przekroczy 4/5;
  • końcowe zużycie energii elektrycznej łącznie w świecie z 16 819 TWh w roku 2008 zwiększy się do 30 302 TWh w roku 2035, przy czym znaczące, bo ponad 2,5 raza większe wystąpi w krajach poza OECD;
  • nieco ponad 1/3 produkcji energii elektrycznej w 2035 roku pochodzić będzie z węgla, przy czym wyraźne jej zwiększenie wystąpi do roku 2020;
  • produkcja energii elektrycznej z węgla w 2035 roku będzie zlokalizowana przede wszystkim w Chinach, Indiach oraz w krajach poza OECD, z wyraźną tendencją do zwiększeń w tych regionach świata;
  • emisja CO2 w 2035 roku związana z konsumpcją energii będzie w 58% pochodzić łącznie z gazu i ropy, a w pozostałej części z paliw stałych z alokacją zbliżoną jak wyżej

Ponad wszelkie dywagacje jawi się bardzo proste spostrzeżenie: w skali globalnej gospodarki świata przyjmują własne strategie rozwoju nie podejmując realnych - poza deklaracjami - zobowiązań z wyzwań Pakietu Klimatycznego UE. Znaczy to najprościej, że Unia Europejska pozostaje z polityką klimatycznoenergetyczną bez akceptacji w skali globalnej jej kosztów. W tym kontekście, przypominając strategię dekarbonizacji gospodarek krajów UE, Polska wewnątrz Wspólnoty poniesie niezwykle wysokie koszty wynikające ze struktury paliwowej produkcji energii elektrycznej (przypomnijmy wg Polityki Energetycznej do roku 2030 nieco ponad 50% ma jej być z paliw stałych), ale także kosztów inwestycyjnych dla oczekiwanych zmian strukturalnych produkcji na miarę ?rewolucji technologicznej?. Dodajmy do tego niezbędne nakłady w skali nieporównywalnej do nakładów z przeszłości na rozwój ?inteligentnych systemów przesyłu i opomiarowania?. Bez tego i to w realizacji wyprzedzającej nie da się skutecznie rozwijać tak bardzo pożądanej generacji z energetyki rozproszonej.

Raport to nie tylko zbiór analiz i prognoz dotyczących energetyki świata, ale co istotniejsze dla polskiej elektroenergetyki to obraz ewoluowania wymagań UE w całym obszarze realizacji strategii energetycznej na najbliższe lata, a te z sygnalizowanych poczynań (założenia Polityki Energetycznej 2050) będą jeszcze trudniejsze !!!

Jawi się tu tak często ponawiane pytanie: to ile będzie droższa energia elektryczna w Polsce po 2013 roku niezależnie od wielkości i pożytków z tzw. derogacji opłat za uprawnienia do emisji CO2? Odrzućmy derogację i szacujmy zmiany w cenach energii, kosztach tych zmian dla elektrochłonnych sektorów gospodarki i skutków społecznych z tych przewidywalnych przecież zmian. Koszty zakupu uprawnień do emisji będą składową częścią kosztów zmiennych produkcji energii elektrycznej i stąd muszą znaleźć się w cenie łącznej energii elektrycznej dla odbiorców finalnych. Zatem nie jest to już problem podmiotów gospodarczych elektroenergetyki w Polsce! To problem strategii gospodarczej naszego państwa i w tej materii odpowiedzialności konstytucyjnej za kreowanie polityki społecznej na nieodległy przecież już czas!!!

Źródło: Energetyka
O nas  ::  Regulamin  ::  Polityka prywatności (Cookies)  ::  Reklama  ::  Mapa stron  ::  FAQ  ::  Kontakt
Ciekawe linki: www.klimatyzacja.pl  |  www.strony.energoelektronika.pl  |  promienniki podczerwieni
Copyright © Energoelektronika.pl