Dziś jest poniedziałek, 16 grudzień 2019 r.
Energoelektronika.pl na stronach Facebook REKLAMA MAPA SERWISU KONTAKT
Strona główna Załóż konto Artykuły branżowe Katalog firm Seminaria FAQ Kalendarium Słownik Oferta
Wyszukaj
1USD 3.8234 -0.7% 1EUR 4.2747 -0.23% 1GBP 5.1292 +1.06%
Zaloguj się
Login (adres e-mail):
Haslo:
  Rejestracja
  Zapomniałem hasła
Reklama

Reklama

Aktualności
IIX edycja Targów Energetycznych ENERGETICS już w listopadzie!
więcej
Cykl szkoleń z zakresu programowania sterowników SIMATIC S7-300, S7-1200
więcej
Seminarium utrzynia ruchu - Wałbrzych 2019
więcej
32 edycja targów Energetab 2019 juz za cztery tygodnie
więcej

Zobacz archiwum

Kalendarium
Newsletter
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o wydarzeniach w branży.
Podaj e-mail do subskrypcji:


Artykuły branżowe
21 marzec 2016.

Roboty w branży Life Science - zbyteczny luksus czy "must have" dzisiejszych czasów?

Roboty w branży Life Science - zbyteczny luksus czy "must have" dzisiejszych czasów?

Mówi się, że z rodziną nie robi się interesów, lecz firma Aesculap Chifa od siedemdziesięciu lat pokazuje, że niestraszne są jej żadne przesądy. Polski producent narzędzi medycznych dzięki szczególnej dbałości o jakość swoich produktów uplasował się na pozycji światowego lidera w dostarczaniu szerokiej gamy artykułów szpitalnych. O rozwoju firmy Aesculap Chifa, zakładzie w Nowym Tomyślu i produkcji rozmawiamy z Tomaszem Onyśkowem, Kierownikiem Produkcji Combitrans oraz Magdaleną Dernogą-Kwiatkowską, Specjalistką ds. Public Relations i Corporate Social Responsibility.

Paulina Misterska: Firma działa od 1945 roku. Czy to był trudny moment na otworzenie nowej działalności?

Magdalena Dernoga - Kwiatkowska: Wbrew pozorom rok 1945 w Polsce to okres zapowiedzi lepszego jutra. W obywatelach obudziły się nadzieje na odrodzenie ekonomiczne kraju, a duża część z nich próbowała swoich sił we własnych biznesach. Właśnie w tym czasie w Nowym Tomyślu powstała Fabryka Narzędzi Chirurgicznych Chifa. Firma od początku odnosiła sukcesy, ponieważ zaledwie po kilku latach działalności zaczęła eksportować swój towar do Niemiec, a w późniejszym czasie do Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Japonii, Francji oraz Włoch.

Zakład Nowy Tomyśl - Aesculap Chifa
Zakład w Nowym Tomyślu

Oprócz działalności lokalnej w 2002 roku otworzyliśmy pierwszą stację dializ B. Braun Avitum Poland (na chwilę obecną mamy ich 18 na terenie całej Polski), a w 2009 r. szpital rehabilitacyjno-ortopedyczny Ortopedicum w Krakowie, gdzie leczeni byli m.in. znani polscy sportowcy

Firma to nie tylko produkcja, ale również inwestycje w pracowników?

M D-K: Dokładnie. Dla naszych pracowników (zarówno biurowych, jak i produkcyjnych) organizujemy na terenie zakładu lekcje języków obcych na różnych poziomach zaawansowania, dofinansowujemy studia, szkolenia, udział w sympozjach czy konferencjach. Postawiliśmy również na rozwój zawodowego kształcenia dualnego, bowiem od przeszło 50 lat działa u nas szkoła przyzakładowa. Uczniowie kształcą się w zakresie zawodu ślusarz o specjalności ślusarz narzędziowy. W Zespole Szkół Zawodowych im. Staszica w Nowym Tomyślu następuje przekazanie wiedzy teoretycznej, ogólnej i zawodowej, a zajęcia praktyczne odbywają się w naszym zakładzie - w warsztatach szkolnych i na wydziałach produkcyjnych. Dzięki współpracy z Niemiecką Izbą Przemysłowo-Handlową oraz niemiecką firmą Aesculap z Tuttlingen realizowany jest dodatkowy miesięczny kurs dla wybranych uczniów, który umożliwia zdobycie wiedzy według standardów niemieckich i w efekcie otrzymanie niemieckiego certyfikatu. Myślę, że jest to korzystne zarówno dla nas, ponieważ zyskujemy wyspecjalizowanych pracowników, ale przede wszystkim dla młodych osób, które podczas nauki otrzymują wynagrodzenie, a po ukończeniu szkoły mają zagwarantowaną u nas pracę.

Cela z robotami odpowiedzialnymi 
za produkcję zestawów hemodynamicznych Zrobotyzowana linia produkująca 
zestawy hemodynamiczne
Cela z robotami odpowiedzialnymi
za produkcję zestawów hemodynamicznych
Zrobotyzowana linia produkująca
zestawy hemodynamiczne

Znajdujemy się w zakładzie w Nowym Tomyślu. Czy mogłaby Pani powiedzieć jakie produkty są wytwarzane w wielkopolskim oddziale?

M D-K: Nasza firma Aesculap Chifa w Nowym Tomyślu od końca lat 90. należy do międzynarodowego koncernu B. Braun Melsungen. Mamy pięć działów produkcyjnych: mikrochirurgia, chirurgia kostna i weterynaria, chirurgia ogólna i protetyka, kleszczyki oraz nożyczki. W ich obrębie produkujemy wysokiej jakości narzędzia medyczne, które znajdują zastosowanie we wszystkich działach chirurgii, endoskopii, anestezjologii, czy stomatologii. W roku 2004 uruchomiliśmy nasz najliczniejszy, najbardziej dochodowy i sfeminizowany dział - kardiologii, na którym produkujemy m.in. cewniki, zestawy angiograficzne, hemodynamiczne oraz chirurgiczne.

Przez skromność nie wspomniała Pani o wielkości produkcji, a uważam, że jest się czym chwalić. Mogłaby Pani zdradzić na jakim poziomie się kształtuje?

M D-K: W zeszłym roku wyprodukowaliśmy ponad 1 mln 348 tys. narzędzi chirurgicznych oraz 4 mln. 796 tys. zestawów i wyrobów kardiologicznych, które tak jak wcześniej wspomniałam są eksportowane na cały świat. Pracuje u nas prawie 2000 osób oraz 155 uczniów.

Czy przy tak specjalistycznej produkcji automatyzacja jest niezbędna?

Tomasz Onyśków: Mogę odpowiedzieć Pani na to pytanie statystykami. Przy produkcji przetworników ciśnienia Combitrans, za którą jestem odpowiedzialny, wydajność produkcji ręcznej osiągała 215 sztuk na zmianę, automatyczna linia produkcyjna bez wykorzystania robotów to już 1000 sztuk na zmianę, natomiast pełna wydajność zautomatyzowanej oraz zrobotyzowanej linii produkcyjnej kształtuje się na poziomie 2100 sztuk. Liczby mówią same za siebie - modernizacja linii produkcyjnej to zawsze inwestycja z pewnym zwrotem kosztów.

Robot wykorzystywany w procesie precyzyjnego lutowania Zrobotyzowana linia produkująca zestawy hemodynamiczne
Robot wykorzystywany w procesie precyzyjnego lutowania Zrobotyzowana linia produkująca zestawy hemodynamiczne

Stanowisko zrobotyzowane na Pana dziale to imponująca cela z trzema robotami. Czy mógłby Pan pokrótce opowiedzieć za co odpowiedzialne są roboty na tej linii produkcyjnej?

T O: Aplikacja zrobotyzowana stworzona została przez firmę Schmiedt&Schmider, która wykorzystała trzy roboty Mitsubishi Melfa RV6S. Produktem finalnym tej linii produkcyjnej jest przetwornik do inwazyjnego pomiaru ciśnienia krwi. W jego produkcję zaangażowane są trzy roboty, z których każdy jest odpowiedzialny za inne zadanie. Robot na początku stanowiska pobiera i przenosi komponenty oraz odpowiednio je montuje w gniazdach. Odbywa się tu także precyzyjne dozowanie kleju na bardzo małej powierzchni. Na drugiej zrobotyzowanej stacji robot pobiera czujniki, przenosi je do dozownika pasty lutowniczej, gdzie wykonując serię krótkich, dokładnych ruchów pokrywa cztery nóżki układu pastą. Precyzja i powtarzalność ruchów jaką dają podczas dozowania roboty RV6S przekłada się w kolejnym cyklu na jakość lutowania podzespołów. Na tym etapie każdy element poddawany jest kontroli wizyjnej w celu sprawdzenia poprawności dozowania pasty lutowniczej. Trzeci robot instaluje ostatnie podzespoły do zestawu, a następnie sortuje i wydaje gotowy produkt. Ważne jest to, że każdy gotowy przetwornik jest poddawany kilkustopniowej inspekcji, dzięki temu mamy 100% pewność, że działa bez zarzutu.

Przetwornik do inwazyjnego pomiaru ciśnienia krwi
Przetwornik do inwazyjnego pomiaru ciśnienia krwi

Tym bardziej, że cały proces musi się odbywać w czystych warunkach..

T O: Zgadza się. Nasza produkcja odbywa się w pomieszczeniach czystych klasy C oraz D. Przetwornik Combitrans to bazowy składnik setów hemodynamicznych, które są zestawami jednorazowego użytku na potrzeby angiografii, hemodynamiki czy chirurgii, także musimy mieć pewność, że wszystkie zasady są rygorystycznie przestrzegane. Dzięki umieszczeniu robotów w procesie produkcyjnym wiemy, że jest to uskutecznione, ponieważ spełniają wszystkie warunki dotyczące pomieszczeń czystych.

Jeśli miałby Pan opisać w trzech słowach dlaczego warto wdrażać roboty w procesy produkcyjne to byłyby to..

T O: Hmm.. wydajność, precyzyjność, powtarzalność i jakość. Przepraszam, musiałem dodać czwarte słowo, ponieważ wszystkie te przymioty są równie ważne w procesie produkcji.

Pięć lat temu otworzyli Państwo nowy zakład w Radzyniu Podlaskim. Czy wynika to z większego zapotrzebowania na sprzęt medyczny?

M D-K: Z roku na rok mamy coraz więcej zamówień, dlatego doszliśmy do wniosku, że należy otworzyć nowy zakład w Polsce. Wybraliśmy Lubelszczyznę ze względu na duże zapotrzebowanie rynku na nowe zakłady w tym regionie. Myślę, że popyt na tego typu artykuły jest wciąż na podobnym poziomie, jednak lekarze przywiązują coraz większą wagę do jakości produktów. Nie chcą ponosić odpowiedzialności za wadliwość narzędzi, z których korzystają. Tak jak wspomniałam wyroby kardiologiczne i zestawy wykonane są w sterylnych warunkach i wszystkie są poddawane kontroli. Wysoka jakość narzędzi medycznych to przede wszystkich zasługa zautomatyzowanej oraz zrobotyzowanej linii produkcyjnej, dzięki której nasze produkty mogą być precyzyjnie wytwarzane.

Dziękuję za rozmowę!

Źródło: Aesculap Chifa
O nas  ::  Regulamin  ::  Polityka prywatności (Cookies)  ::  Reklama  ::  Mapa stron  ::  FAQ  ::  Kontakt
Ciekawe linki: www.klimatyzacja.pl  |  www.strony.energoelektronika.pl  |  promienniki podczerwieni
Copyright © Energoelektronika.pl