Dziś jest czwartek, 21 listopad 2019 r.
Energoelektronika.pl na stronach Facebook REKLAMA MAPA SERWISU KONTAKT
Strona główna Załóż konto Artykuły branżowe Katalog firm Seminaria FAQ Kalendarium Słownik Oferta
Wyszukaj
1USD 3.8792 +0.02% 1EUR 4.2917 -0.03% 1GBP 5.0081 -0.31%
Zaloguj się
Login (adres e-mail):
Haslo:
  Rejestracja
  Zapomniałem hasła
Reklama

Aktualności
32 edycja targów Energetab 2019 juz za cztery tygodnie
więcej
Nowy cykl szkoleń praktycznych związanych z programowaniem sterowników marki Siemens
więcej
Przyszłość sektora motoryzacji w Polsce ? raport Banku Pekao S.A.
więcej
72 edycja Seminarium dla Służb Utrzymania Ruchu - Kielce - Relacja
więcej

Zobacz archiwum

Kalendarium
28 listopad 2019
74 edycja Seminarium dla Służb Utrzymania Ruchu 
więcej
12 grudzień 2019
XII EDYCJA SEMINARIUM Z ZAKRESU "Eksploatacji urządzeń elektrycznych w strefach zagrożenia wybuchem Ex ATEX" 
więcej
Newsletter
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o wydarzeniach w branży.
Podaj e-mail do subskrypcji:


Artykuły branżowe
13 marzec 2006.

Rządowy program dobry dla energetyki, nie dla odbiorców

Zamiast efektywności i konkurencji - konsolidacja i monopolizacja. Wygląda na to, że rząd bardziej liczy się z opinią energetyków niż odbiorców energii. Jeśli plany utworzenia megagrup zmaterializują się, to korzystną dla klientów wojnę cenową może zastąpić wroga im zmowa.
Sensacja! Południowy Koncern Energetyczny wchłonięty przez koncern energetyczny ENION. Transakcja wynikała z realizacji planów dystrybutora wejścia na inne lokalne rynki w Polsce. Bez zaplecza w postaci taniego wytwórcy nie byłoby to możliwe - to tylko żart. Rzeczywistość jest zupełnie inna. O połączeniach między państwowymi firmami nie decyduje konkurencja. Program dla elektroenergetyki rodzi się w bólach od kilku miesięcy. Jego ogłoszenie było anonsowane przez resort gospodarki przynajmniej dwa razy na miesiąc i ciągle odsuwane. Do opinii publicznej przeciekały kolejne wersje tego dokumentu, którego najciekawszym fragmentem były planowane branżowe konsolidacje. Megagrupy mają uchronić polską energetykę przed europejską konkurencją. Taki jest rządowy zamysł. Niestety, pewnie się to sprawdzi. Zwycięzcy bez walki będą z siebie zadowoleni, a ich klienci z ograniczonym w praktyce prawem wyboru sprzedawcy nadal będą musieli kupować w nieefektywnych, skostniałych i skrępowanych paktami socjalnymi państwowych molochach.Konkurencja do nich nie dotrze. Największy w Polsce wytwórca prądu - BOT Górnictwo i Energetyka - ma jeszcze bardziej powiększyć swój potencjał. Dzisiejsze 30 proc. krajowej produkcji energii elektrycznej dzięki decyzji rządowej wzrożnie do ok. 35 proc. po wchłonięciu Zespołu Elektrowni Dolna Odra (ZEDO), Elektrowni Stalowa Wola i należących do PSE Elektrowni Szczytowo-Pompowych.

Na drugim miejscu znajdzie się zapewnie Południowy Koncern Energetyczny, który dziż dzierży prawie 17 proc. rynku. Niewykluczone, że PKE zostanie jeszcze wzmocniony przez mniejszych wytwórców (np. przez elektrownię ze Stalowej Woli, jeżli ta nie trafi do BOT GiE). Przebojem ostatnich tygodni był pomysł połączenia Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin z ENERGĄ i ZEDO. Emocje wynikały ze struktury własnożciowej ZE PAK - po połowie udziałów mają w nim skarb państwa i Elektrim... Dlaczego resort tak pomaga tej w połowie prywatnej firmie? Te trzy grupy wytwórcze mają stanowić trzon silnej polskiej energetyki. Konkurencją dla nich będą sprywatyzowane elektrownie. Połączony udział zakładów z Połańca, Rybnika i Skawiny jest w takim zestawieniu nader skromny - zaledwie ok. 12 proc. A jak konsolidacja wytwórców ma się do europejskiej konkurencji? Nijak, ponieważ zdolnożci importowe naszego kraju to zaledwie 500 MW, które przy 8000 MW samego BOT BiE wywołują długotrwały żmiech, szkoda tylko, że przez łzy. Rodzimi wytwórcy nadal będą czuć się bezkonkurencyjni.
Może chociaż dystrybutorzy, dzięki konsolidacji poczują rynkową presję? Też raczej nie. Jeśli ścisłe koncernowe więzy trwale zespolą np. ENERGĄ, Wschodnią Grupę Energetyczną, Łódzki Zakład Energetyczny, RZE i Zakład Energetyczny Łódż-Teren, to niemal połowa odbiorców prądu w Polsce trafi pod skrzydła (albo w łapy) tego sztucznego tworu. Ciekawe, ile będzie trzeba czekać na ujednolicenie stawek taryfowych? Szkoda, że kolejny rząd nie chce dać swobody zarządom państwowych przedsiębiorstw energetycznych (okreżlając jedynie cele biznesowe, np. 7-procentową rentownożć) i pozwolić im ze sobą konkurować. Lepsi przejęliby słabszych i przemiany przebiegłyby naturalnie. Niestety,  znowu mamy do czynienia z biznesową inżynierią energetyczną.

KRZYSZTOF GOLACHOWSKI

Pełną treść artykułu znajdą Państwo w nowym numerze Świata Energii. Zachęcamy do lektury

Źródło: Świat Energii
O nas  ::  Regulamin  ::  Polityka prywatności (Cookies)  ::  Reklama  ::  Mapa stron  ::  FAQ  ::  Kontakt
Ciekawe linki: www.klimatyzacja.pl  |  www.strony.energoelektronika.pl  |  promienniki podczerwieni
Copyright © Energoelektronika.pl